Nie możesz wypić w ciąży, ponieważ Twoje dziecko nie może.

Nie możesz wypić w ciąży, ponieważ Twoje dziecko nie może.

Dobrze wiesz, ile możesz wypić w ciąży. Odpowiedź jest banalna: dokładnie zero. Wiesz, że pijąc alkohol w ciąży, masakrujesz swoje dziecko. Wiesz, że paląc – wędzisz je. Trudno, żebyś nie wiedziała, jeżeli połowa tematów w damskich pismach skupia się na ciąży i byciu mamą, z czego przynajmniej trzecia część to „jak nie zaszkodzić dziecku”; raz na kilka lat w mediach pojawiają się kampanie informacyjne, dlaczego nie powinno się pić i palić w ciąży. Powtarza się w nich to, co powie Ci lekarz, pielęgniarka i każdy, kto zajmuje się branżą medyczną: bo to szkodzi, zabija, krzywdzi i upośledza dziecko. I wiesz co?

To wszystko prawda.

Kampanie informacyjne natrafiają na pewne ograniczenia wynikające z ich formy. Te ograniczenia sprawiają, że muszą się skupić na tym, co najmocniej uderzy do wyobraźni odbiorcy. W tym przypadku będą to nieco drastyczne zdjęcia płodów, prośby wypowiedziane dziecięcym głosem „mamo, nie pij w ciąży”, kilka brutalnych statystyk – to, co ma szansę przebić się do świadomości. Robią dobrą robotę objaśniając zagrożenie kolejnym pokoleniom kobiet wchodzącym w wiek aktywności seksualnej, a ich jedyną wadą jest to, że nie są przeprowadzane częściej.

Jednym z istotnych ograniczeń kampanii jest brak nieistotnej dla większości odbiorców informacji „jak dochodzi do uszkodzenia dziecka?”. Nieistotnej, ponieważ większość społeczeństwa jej nie potrzebuje i rozsądnie przyjmuje za pewnik, że wypowiadający się lekarz i logo NFZ w tle promują coś, co ma ręce i nogi.

Ciągle jest jednak mniejszość.

17 lat temu 1 na 8 kobiet przyznała, że wypiła alkohol w ciąży chociaż raz. 1 na 33 piła regularnie. Od stycznia do dnia dzisiejszego urodziło się 70 milionów dzieci; biorąc pod uwagę, że najczęściej z jednej ciąży rodzi się jedno dziecko, 2 miliony matek postanowiły zgotować potomstwu fatalny start na tym świecie. Tak naprawdę to więcej, bo przecież oprócz alkoholu mamy też papierosy, narkotyki i wiele innych rzeczy, które powinnyśmy trzymać od siebie jak najdalej.

Jednym z elementów ludzkiej natury jest kwestionowanie. Szczególnie tego, czego nie rozumiemy i tego, co nie odpowiada naszemu światopoglądowi. Dlatego Kopernik nie garnął się z opublikowaniem swoich odkryć, a Galileusz spędził ostatnie lata życia w areszcie domowym. Ta cecha w połączeniu z modnym dzisiaj kwestionowaniem wiedzy medycznej skutkuje reportażami, w których kobiety w ciąży zapytane o alkohol przyznają się do picia, ponieważ to „sprawia, że dzieci rodzą się silne”. Dlatego wyjaśnię Ci, Czytelniku, dlaczego nie możesz pić. Ta odpowiedź dotyczy nie tylko alkoholu; odnosi się do wszystkich szkodliwych rzeczy, które w sobie rozpuszczasz.

Nie możesz pić, palić i ćpać, ponieważ Twoje dziecko nie może.

Paskudztwa, które dostaną się do Ciebie, dostaną się do dziecka. Nie będziesz mieć żadnych konsekwencji po lampce wina, ponieważ Twój organizm wie, jak pozbyć się tego wszystkiego, co w tej lampce pływało. Organizm dziecka nie wie: skupia się na rozwoju elementarnych organów i funkcji, nie na tym, jak uniknąć czegoś, co nigdy nie powinno się do niego dostać. Nie powinno nie tylko dlatego, że nie ma jak się tego pozbyć, a przede wszystkim dlatego, że alkohol jest teratogenem. Teratogen to coś, co zaburza rozwój dziecka. Wiesz, jak dziecko może odwrócić uszkodzenia spowodowane teratogenami?

Nie może.

 

Share:

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *